Honda wyrzuciła do kosza na śmieci elektryki. Ma jednak plan B

Honda żegna elektryki, ale wita hybrydy. Japończycy mają plan B i wdrożą go szybciej, niż mogłoby się wydawać.

Honda zmienia kierunek rozwoju. Samochody elektryczne tej marki wylądowały w koszu na śmieci. Japończycy mają jednak alternatywę - i jest ona w zasadzie gotowa do debiutu na rynku. Podczas prezentacji wyników finansowych producent pokazał dwa nowe modele hybrydowe. Japońska marka zamierza teraz skoncentrować się przede wszystkim na rozwoju nowej generacji układów HEV, które mają odegrać kluczową rolę na rynku. Największy nacisk położono na USA, aczkolwiek i Europa z tego skorzysta.

Co prawda samochody, które pokazano, formalnie są prototypami, ale nie jest im daleko do modeli produkcyjnych.

Honda stawia na hybrydy. Będą bajecznie wydajne

To dość zaskakujące auta. Honda pokazała crossovera, zaś Acura postawiła na klasycznego SUV-a. Oba modele wykorzystają nową generację napędu hybrydowego rozwijanego obecnie przez producenta.

Honda zapowiada, że nowy układ będzie wyraźnie bardziej wydajny od obecnie stosowanych rozwiązań. Według deklaracji marki efektywność ma wzrosnąć o ponad 10 procent względem technologii z 2023 roku. Producent twierdzi również, że nowy system ma stać się "najwydajniejszym układem napędowym na świecie". To odważna deklaracja, zwłaszcza po ostatnich decyzjach marki

Japończycy potwierdzają także, że trwają prace nad nową platformą dla przyszłych modeli. Konstrukcja ma być lżejsza, bardziej efektywna i tańsza w produkcji. Honda zakłada redukcję kosztów produkcji o ponad 30 procent, co ma poprawić rentowność kolejnych modeli.

Producent planuje także rozwój napędu AWD wykorzystującego dodatkowy silnik elektryczny. Takie rozwiązanie ma poprawić zarówno efektywność układu, jak i właściwości jezdne nowych samochodów.

Honda hybrydy

Nowe modele powstały głównie z myślą o rynku amerykańskim

Honda nie ukrywa, że kluczowym rynkiem dla nowych hybryd pozostaje USA. Crossover Hondy wyróżnia się bardzo dynamiczną, klinowatą sylwetką z mocno opadającą linią dachu. Stylistycznie wyraźnie nawiązuje do anulowanego projektu Honda 0 Sedan. Z kolei SUV Acury przypomina wcześniej zapowiadanego RSX-a, który również ostatecznie nie trafi do produkcji.

Honda podkreśla, że większość nowych modeli z napędem hybrydowym będzie należała do segmentu SUV-ów. To właśnie ten typ samochodów ma odpowiadać za największą część sprzedaży marki w kolejnych latach.

Honda twierdzi, że hybrydy będą sprzedawały się doskonale

Do 2030 roku Honda chce wprowadzić 15 samochodów wykorzystujących nową generację napędu hybrydowego. W ten sposób Japończycy dostosowują się do obecnej sytuacji rynkowej. Popyt na samochody elektryczne rośnie wolniej od wcześniejszych prognoz, a klasyczne hybrydy nadal cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem.

Pełna elektryfikacja? Na co to komu?

Jak doskonale wiecie, Honda wyrzuciła do kosza niemal gotowe elektryki. Do produkcji nie trafią takie model ejak Honda 0 Sedan, Honda 0 SUV oraz Acura RSX. Skasowano także dwa modele marki Afeela rozwijane wspólnie z Sony. Zasadniczo oznacza to koniec tej nowej marki.

Japońska marka nie chce pożegnać się z samochodami na prąd, ale nie czuje tutaj presji. Honda nadal planuje inwestycje w rozwój takiej architektury.

W ciągu najbliższych trzech lat marka zamierza przeznaczyć 4,4 biliona jenów na rozwój modeli hybrydowych i spalinowych. To równowartość około 28 miliardów dolarów. Dla porównania, inwestycje w rozwój samochodów elektrycznych mają wynieść około 0,8 biliona jenów, czyli około 5 miliardów dolarów.

Honda liczy, że nowa generacja hybryd pozwoli poprawić rentowność i częściowo zrekompensuje skutki anulowania części projektów elektrycznych.

Moim zdaniem Honda podjęła słuszną decyzję, aczkolwiek zrobiła to zbyt późno. Co więcej, widać, że Europa jest tutaj na odległej pozycji w kwestii priorytetów. Nie spodziewajcie się więc, że nowe produkty pojawią się w najbliższym czasie na Starym Kontynencie.