Nowe Alpine A110 będzie na platformie APP. Co o niej wiemy? Poza tym, że może przyjąć silnik spalinowy
Czy nowe Alpine A110 będzie równie fajne, jak poprzednik? Firma skupia się na wariancie elektrycznym, ale nowa platforma obiecuje bardzo dużo.
Alpine A110, choć nie stało się hitem na miarę Porsche Boxstera, czy Caymana, zdobyło sporą rzeszę fanów. Głównie tych, którzy mieli okazje się nim przejechać. Samochód w naszych redakcyjnych sercach też zajmuje ważne miejsce. Dlatego informacja o tym, że nowe Alpine A110 będzie wyłącznie elektryczne, mocno rozczarowała wszystkich. Ale taki jest plan na markę. Alpine mają stać się elektrycznymi autami sportowymi. Choć, ponieważ nadzieja ostatnia, patrzymy z radością na oficjalne potwierdzenie, że A110 drugiej generacji może dostać silnik spalinowy.
Ważne jest to, że nowopowstała platforma APP na to pozwala.
Nowe Alpine A110 będzie głównie autem elektrycznym. I to jakim!
Takie są założenia. Kluczowa jest wersja na prąd, choć jak podkreśla szef marki, Philippe Krief, ma to być prawdziwy samochód sportowy.
Pomoże w tym opracowywana platforma APP - Alpine Performance Platform. Na niej będzie bazować wersja coupe oraz roadster nowej generacji.
Ale nie tylko. APP ma być też bazą dla Renault 5 Turbo E, wyczynowej, szalonej odmiany nowej, elektrycznej "piątki".
APP to platforma 800V, która korzystać będzie z dwóch silników elektrycznych. Oba umieszczone będą przy tylnej osi. W celu zapewnienia lekkości prowadzenia, z której znane jest A110, ma być zastosowany rozbudowany system wektorowania momentu obrotowego. A w przyszłości mogą pojawić się też silniki "w kołach", tak jak w koncepcyjnym Renault 5 Turbo 3E.
Platforma będzie korzystać z aluminowej konstrukcji i będzie miała dwa zestawy baterii. Jeden z przodu, a drugi z tyłu samochodu. Dzięki temu powinno udać się zachować rozkład mas na poziomie 40:60. Ta konstrukcja jest jednak sporym wyzwaniem dla inżynierów. Ale, co doceniamy, jest konieczna, bo inaczej samochód będzie... zbyt wysoki.

Nie wiadomo, jaka będzie pojemność akumulatorów, ale auto jest projektowane pod jazdę na torze. Docelowo ma mieć zasięg ok. 544 km wg norm. Co w Alpine odpowiada "trzem okrążeniom na Nurburgringu przy pełnym wykorzystaniu potencjału samochodu".
Szansa na silnik spalinowy jest spora
Wszystko zależy od "polityki", ale APP pozwala na zamianę drugiego, tylnego zestawu baterii na jednostkę spalinową. Są mniej więcej w tym samym miejscu. Ponoć auto wymaga tylko niewielkich modyfikacji, aby wrzucić do niego silnik, skrzynię, bak paliwa itd.
Niestety, Krief przyznaje, że nowe Alpine A110 w wersji spalinowej nie trafi na wszystkie rynki. Tylko tam, gdzie ma szanse się sprzedać, a normy na to pozwolą. Czyli np. w USA. Nie wiadomo też póki co, jaki silnik mógłby znaleźć się za fotelami nowego coupe.
Ciekawi jesteśmy, co z tego wyjdzie.