Popularne elektryki Skody są teraz dużo lepsze. Mają wydajniejszy akumulator, nowe multimedia i są "powerbankami"

Skoda Elroq i Enyaq to dwa kluczowe elektryki tej czeskiej marki. Właśnie przeszły drobny "lifting", który skupił się na kluczowych elementach.

Skoda Elroq i Enyaq zyskują pakiet zmian na rocznik modelowy 2026/2027. Nie jest to niespodzianką - wszystkie samochody elektryczne grupy Volkswagena przejdą w tym roku ogromną transformację, a ofertę uzupełnią też nowe mniejsze modele.

Co zmieniło się w czeskich autach? Skoda wprowadziła nowe rozwiązania cyfrowe, poprawiła kwestię ładowania oraz doszlifowała układ napędowy.

Skoda Elroq i Enyaq 2026/2027. Co nowego debiutuje w tych samochodach?

W obydwu samochodach znajdziecie teraz nowy system multimedialny, oparty na Androidzie. Interfejs jest prostszy i bardziej intuicyjny w obsłudze. Producent przeprojektował układ menu, aby ułatwić obsługę także mniej wprawionym użytkownikom.

Skoda Elroq Enyaq 2026 2027

System oferuje dostęp do sklepu z aplikacjami. Kierowca może pobierać aplikacje muzyczne, wideo oraz serwisy informacyjne. Jednocześnie integracja z usługami Google rozszerza funkcje nawigacji - system dokładniej planuje trasy z uwzględnieniem ładowania i wskazuje punkty użyteczności publicznej. Co więcej, możecie wybrać też konkretne ładowarki (sieci i ich moc).

Nowością jest cyfrowy kluczyk do samochodów

Aplikacja MySkoda zyskuje nowe funkcje, które docenią osoby dzielące pojazd z innymi. Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie cyfrowego kluczyka. Smartfon umożliwia otwieranie, zamykanie oraz uruchamianie samochodu.

System pozwala także udostępnić pojazd innym użytkownikom. Cyfrowy kluczyk można przydzielić, tymczasowo lub na stałe, kilku osobom.

Ładowanie jest teraz dużo prostsze

Skoda upraszcza proces ładowania - na to czekało wiele osób. System Powerpass zintegrowano bezpośrednio z nawigacją. Kierowca otrzymuje dostęp do szerokiej sieci ładowarek w Europie z poziomu systemu multimedialnego.

Wraz z tą funkcją debiutuje też opcja Plug&Charge. Auto rozpoznaje stację i automatycznie rozpoczyna ładowanie. System eliminuje konieczność używania kart i aplikacji. Płatność dokonywana jest samoczynnie po zakończeniu procesu ładowania.

Czeskie elektryki są też dużymi mobilnymi powerbankami. Skoda Elroq i Enyaq zyskują system V2L

To jest coś, czego bardzo brakowało w tych modelach. Teraz Elroq i Enyaq stają się mobilnym "powerbankiem" i mogą zasilać urządzenia zewnętrzne. System V2L wykorzystuje energię z akumulatora trakcyjnego i umożliwia podpięcie zewnętrzych urządzeń o mocy do 3,6 kW.

Skoda Elroq Enyaq 2026 2027

Przy okazji Skoda wprowadziła także kilka nowych "cleverków". Przedni bagażnik oferuje 21 litrów pojemności i służy do przechowywania kabli (jest to nakładka na silnik). Z kolei ładowarka indukcyjna ma wyższą moc - 25W.

Co więcej, po raz pierwszy w obydwu modelach nie trzeba "hamować". One-pedal drive debiutuje w czeskich elektrykach

Co to oznacza? Zasada działania jest banalnie prosta. Kierowca może zatrzymać samochód bez użycia hamulca poprzez odpuszczenie gazu. To rozwiązanie doskonale znacie z wielu samochodów, z Teslą na czele.

Dodatkowo na pokładzie debiutuje nowy system Travel Assist 3.0, który korzysta z nowych czujników. Układ działa płynniej i dokładniej zarządza prędkością oraz manewrami.

Dużą zmianą jest też nowy akumulator LFP. Ładowanie przyspieszyło

Wersje oznaczone liczbą 60 otrzymują akumulator z ogniwami LFP. Technologia zapewnia większą trwałość oraz niższe koszty, co może oznaczać obniżkę ceny. Czas ładowania od 10 do 80 procent wynosi około 26 minut.

Nowe wersje Skody Elroq i Enyaq lada chwila zadebiutują w salonach.