Renault szykuje "nowy -Space". To zwiastun kolejnych zmian w tej marce
Renault ma ambitny plan na najbliższe lata, a model R-Space to zwiastun samochodów, które niebawem zobaczymy. Teraz Francuzi stawiają na większe modele.
Było już "Renaultution", teraz przyszedł czas na "Futureready". Francuzi podkręcają tempo i chcą dalej rozwijać gamę modelową, cały czas zachowując rozsądny balans w swojej strategii. Elektryfikacja jest ważna, ale nie może przeważyć szali. Kluczowe są niezmiennie hybrydy, ale te zyskają całkowicie nową postać. Renault R-Space Lab jest swego rodzaju zapowiedzią tego nowego kierunku, a także zwiastunem nadchodzących modeli.
A tych będzie dużo – aż 14 na rynkach światowych i 12 w Europie. Co więcej, dostaną one całkowicie nową architekturę.
Renault R-Space Lab to zwiastun zmian. Francuska marka chce iść w górę
Strategia Renaultlution skupiła się na mniejszych modelach, z segmentu A i B. Tutaj największy nacisk położono na modele 4 i 5 E-TECH, a także na Twingo E-TECH. W międzyczasie rozszerzono ofertę hybryd, a do akcji wkroczyło nowe Clio.

Kolejne lata upłyną pod znakiem rozwoju większych samochodów - z segmentu C (kompakty) i D. Francuzi wykorzystają do tego nową architekturę, którą właśnie opracowują.
Mowa tutaj o platformie RGEV Medium 2.0. Kluczową zmianą będzie wprowadzenie architektury 800V, zapewniającej ekspresowe ładowanie. Poza tym nowa konstrukcja pozwoli na stosowanie różnych rodzajów napędu w samochodach od segmentu B+ (np. nowy Captur, Symbioz), aż po samochody o gabarytach dawnej Laguny.
Podstawową wersją tej platformy będzie wariant elektryczny, który ma zapewnić do 750 kilometrów realnego zasięgu na jednym ładowaniu. Drugą opcją będzie wariant z napędem na cztery koła, gwarantujący możliwość holowania przyczep o masie do dwóch ton.
Trzecia opcja wygląda jednak najciekawiej, gdyż mowa tutaj o hybrydzie
A dokładniej o range-extenderze, o którym wspomina się już od dawna. Renault rozwija z Geely specjalną małą jednostkę, która będzie fundamentem oferty nowych hybryd. Taka wersja ma zapewnić do 1400 kilometrów realnego zasięgu.

W trasie zyskamy komfort użytkowania samochodu spalinowego (brak konieczności ładowania), w mieście będzie zaś duży zasięg na prądzie. Brzmi to logicznie i sensownie.
Renault R-Space LAB teoretycznie nie zapowiada żadnego konkretnego samochodu, ale... przyglądajcie mu się uważnie
Ta nazwa powraca po latach - ponad 13 lat temu zadebiutowała na zapowiedzi nowego Scenica. Patrząc na gabaryty tego samochodu (4,5 metra długości), a także na układ wnętrza, najprawdopodobniej spoglądacie właśnie na kolejną generację tego samochodu.
Choć obecny Scenic zyskał tytuł samochodu roku i zasadniczo jest naprawdę dobrym elektrykiem, to w praktyce na drogach nie stanowi częstego widoku. Wiele osób zarzuca mu, że jest raczej "powiększonym kombi", które straciło cechy typowe dla minivanów.
Renault R-Space LAB ma dużo bardziej przemyślany układ foteli, a także maksymalnie wykorzystuje przestrzeń. Zwróćcie też uwagę na deskę rozdzielczą. Bardzo podobna pojawiła się już w studyjnym Renault Embleme.

Spodziewam się więc, że Francuzi wprowadzą niemal identyczne rozwiązanie w ciągu najbliższego roku-dwóch do produkcyjnych samochodów. Być może tym pierwszym modelem będzie właśnie następca Scenica.
Nieco wcześniej, bo już w tym roku, na drogi wyjedzie gruntownie odświeżone Megane
Ono także może pokazywać więcej nowości, niż inne odświeżone niedawno samochody. Renault rozwija się w bardzo dobrym kierunku i w świetnym tempie. Choć poprzedni rok wyszedł im gorzej, niż zakładali (przy obecnych perturbacjach na rynku nie jest to zaskoczeniem), to plany na przyszłość są ambitne. I wszystko wskazuje na to, że ich realizacja będzie ekspresowa.


