Skyline Silhouette sedan? To już ten czas, kiedy japońscy studenci szaleją
Nissan Skyline Silhouette to jeden z najbardziej rozpoznawalnych aut w motorsporcie z Dalekiego Wschodu. Ale sedan? "Winni" są uczniowie Nissana.
Za niecałe dwa tygodnie ruszają targi Tokyo Auto Salon. Uwielbiamy je za szaleństwo i niesamowite projekty oraz łączenie kultury motoryzacyjnej z korporacyjną. To samo robi technikum ("college") Nissan Gakuen, które jak co roku oddaje swoim uczniom parę samochodów i nauczycieli do pomocy, aby przygotowali coś na targi. W tym roku to interpretacja słynnej wyścigówki z lat 80. Nissan Skyline Silhouette nie jest jednak jedyny.
Skyline Silhouette to oda do lat 80
Po kilku latach projektów dziwnych, albo skierowanych na przyszłość, uczniowie postawili na nostalgiczny powrót do czasów japońskiej bańki gospodarczej.
Każdy z trzech projektów jest nawiązaniem do klasyki i do aut, które wśród miłośników marki są legendarne.
Pierwszym jest Skyline R30 sedan, który przeszedł modyfikacje, upodabniające go do modelu Skyline Silhouette RS Formula, włącznie z najbardziej klasycznym malowaniem z czerwoną górą oraz czarną dolną częścią nadwozia. Są oczywiście oryginalnie szalone kanciaste poszerzenia, skrzydło z tyłu i felgi Work Equip 01. Wnętrze zachowano w dużej mierze seryjne, z niebieską tapicerką. Może nie bardzo wyścigowe, ale za to bardzo "ejtisowe". Szanujemy i nie możemy się doczekać większej ilości zdjęć.
Hakosunny?
Nissan Sunny, który udaje słynnego GT-R'a KPGC10 "Hakosuka" to kolejny projekt. Tym razem to oda do lat 70. Tylko w wersji kreskówkowej. Sunny pierwszej generacji wg studentów Gakuen ma tak bardzo poszerzone błotniki, że wygląda jak komiksowy styl "Tooned". Samochód musiał jednak pasować do "grupy docelowej", czyli samochodu dla mężczyzn w wieku lat 45 - 55, czyli ojców i nauczycieli twórców. Ci zapewne zasugerowali wnętrze w drewnie oraz sportowe akcenty oraz pozostawienie chromowanych elementów. Pod maskę trafił silnik SR20DE z Nissana Silvia S15. Lakier Thoma Red to również rzadki w tamtym okresie czerwony, ale zaprojektowany od zera przez jednego ze studentów.
Micra Eloura - skierowany do młodych kobiet klasyk
Choć jego nazwa brzmi, jakby miała wygrać polskie "Młodzieżowe Słowo Roku", pochodzi od angielskiego "era" oraz włoskiego "luce" - światło.
A jest kolejnym projektem nawiązującym do klasyki. Tym razem studenci zmiksowali Nissana Micrę K13 (dokładnie model Italmarch) oraz Datsuna Bluebirda 312, z wykorzystaniem elementów tego ostatniego. Niby personalizacja, ale "restomod". Auto wygląda tak, jak wyglądało wiele aut japońskiego producenta w latach 90., kiedy modne było łączenie przodów i tyłów retro z nowoczesnymi (wtedy) nadwoziami.
W tym roku studenci Nissan Gakuen (tych szkół jest pięć w całej Japonii) postawili na spokojniejsze, ale naszym zdaniem ciekawsze projekty. Skyline Silhouette, Sunny "Hakosuka", czy Micra Eloura mają w sobie więcej wdzięku niż niektóre pomysły z poprzednich lat.


