Volvo zakochało się w SUV-ach. To jednak nie jest ich ostatnie słowo. Sedany i kombi też wchodzą w grę
Volvo dzięki platformie SPA3 wreszcie może robić samochody, z których słynie. Mowa tutaj o kombi - nawet w erze elektryfikacji.
Póki co Volvo stoi SUV-ami. To właśnie taki rodzaj nadwozia króluje w ofercie, choć nowe ES90 jest sygnałem, że mamy też szansę na inne ciekawe konstrukcje. Tutaj jednak pojawia się ciekawe rozwarstwienie. Specyficzna sylwetka i wysokość ES90 wynika z zastosowania architektury SPA2, wspólnej z EX90. W Volvo EX60 zadebiutowała nowa platforma SPA3, która otwiera drzwi do całkowicie nowych pomysłów.
Przede wszystkim szwedzki producent zaprojektował ją wyłącznie dla samochodów elektrycznych. SPA2 wywodzi się z konstrukcji znanej z samochodów spalinowych, co automatycznie wprowadziło wiele ograniczeń. I to właśnie eliminacja tych "słabych punktów" daje szansę na stworzenie nowych ciekawych modeli.
Volvo, dzięki platformie SPA3, może wreszcie robić "niskie" elektryki
Kluczowa zmiana polega na tym, że pojemność akumulatora nie wyznacza już wysokości samochodu. W starszych konstrukcjach zwiększenie zasięgu często wymagało rozszerzania pakietu w górę, podnosząc podłogę. To jeden z powodów, dla których współczesne elektryki rosną i proporcjami przypominają „małe SUV-y”.
Nowa platforma otwiera inne możliwości. Przednia struktura zderzeniowa nie musi uwzględniać silnika, więc inżynierowie mogą rozłożyć część ogniw przed ścianą grodziową. Akumulator wreszcie nie ogranicza się już wyłącznie do przestrzeni między osiami.
Volvo przesunęło też punkt styku pakietu z przednią strukturą zderzeniową do przodu i może ulokować pakiet o pojemności 7-10 kWh bliżej przodu pojazdu przy zachowaniu standardów bezpieczeństwa.

Dodatkowo konstruktorzy odwrócili bieguny baterii. Terminale skierowali w dół, co pozwala równomiernie rozprowadzić kolektor prądu w całym pakiecie. Nie trzeba już omijać zagłębień w podłodze. Punkt przy grodzi czołowej można podnosić lub obniżać w zależności od projektu nadwozia.
Wzorem Porsche Taycana zastosowano tutaj także "przestrzeń na stopy"
Rozmieszczenie części ogniw przed szybą czołową tworzy przestrzeń na tzw. „foot garages”. Takie rozwiązanie stosują m.in. Porsche Taycan oraz Audi e-tron GT. Pozwala ono obniżyć pozycję tylnej kanapy do poziomu znanego z aut spalinowych, zachowując komfortową pozycję. Można ją wygospodarować tworząc zagłębienia w podłodze, które pozwalają na wygodnie ułożenie stóp.
To także umożliwia zniwelowanie "sylwetki SUV-a", nawet w limuzynie. Można więc odnieść wrażenie, że Volvo nieco się pospieszyło z modelem ES90. Gdyby poczekali na platformę SPA3, to stworzyliby potencjalnie dużo ciekawszy samochód.
Według Volvo nowa platforma będzie kluczowa
Pierwszym modelem opartym na SPA3 jest Volvo EX60. Plany są jednak dużo bardziej ambitne. Obecnie pięć z sześciu linii modelowych Volvo stanowią SUV-y. Marka wcześniej zakończyła produkcję spalinowych Volvo S60, S90 i V90. W grze zostaje jeszcze V60 w jednej spalinowej wersji, a także w wydaniu PHEV.
Przy planowanej ośmiomodelowej gamie producent koncentrował się na najlepiej sprzedających się SUV-ach, co ograniczało przestrzeń dla klasycznych sedanów i kombi. Nowa architektura daje więcej możliwości i otwiera drzwi do wygodnego tworzenia samochodów typu kombi czy sedan.
Teoretycznie w grę wchodzą więc takie modele jak ES60, EV60 (sedan i kombi klasy średniej, rywale dla BMW i3 czy Mercedesa Klasy C EQ), a także duże kombi oferowane obok modelu ES90.