Geely rzuca wyzwanie Defenderowi i Land Cruiserowi. Ale gdzieś już to widzieliśmy
Geely wchodzi w świat offroadu. Ich nowy model rzuca wyzwanie Land Roverowi Defenderowi i Toyocie Land Cruiser.
Geely chce wejść w świat terenówek z krwi i kości. Chiński koncern pracuje nad swoim flagowym modelem, który zapowiedziano już kilka miesięcy temu prototypem Galaxy Cruiser. I choć wygląda on ciekawie, to jednocześnie jest niemal identyczny jak... propozycje konkurentów.
Geely Galaxy... Cruiser. Nawet nazwa brzmi jakoś znajomo
Terenówka Geely po raz pierwszy zadebiutowała w 2025 roku jako koncept Galaxy Cruiser podczas targów Shanghai Auto Show. Sylwetka i wygląd tego samochodu są naprawdę dobre, choć trudno nie zauważyć pewnych nawiązań do legend tego segmentu. Mowa tutaj oczywiście o Land Roverze Defenderze i o Toyocie Land Cruiser.

Ale to nie wszystko. BYD Leopard 5 i Fang Cheng Bao 8 także są bardzo podobne do tego samochodu. Jak widać jeden "przepis" na design samochodu offroadowego jest wręcz obowiązkową rzeczą.
Geely opublikowało dzisiaj zdjęcia lekko zamaskowanego prototypu wersji produkcyjnej. Auto ma trafić do sprzedaży w Chinach jeszcze przed końcem roku, a według doniesień wkrótce później pojawi się także w Europie.
Dodatkowo Yan Tianxiao, szef marketingu Geely Auto UK, potwierdził w rozmowie z Autocar, że model na pewno trafi do Wielkiej Brytanii.
Chińczycy wysłali swoją nowość na północ Europy
Zdjęcia prototypu wykonano w okolicach Arjeplog w Szwecji, czyli w "domu" zimowych testów samochodów. To właśnie tam producenci sprawdzają auta w skrajnie niskich temperaturach, na śniegu i lodzie.
Geely testowało działanie systemów klimatyzacji, wydajność układu napędowego oraz przyczepność w ekstremalnych warunkach. Producent podkreśla, że skoro SUV ma wyglądać jak Defender, musi też radzić sobie w prawdziwym terenie, a nie jedynie pełnić rolę efektownego auta miejskiego. Ciekawe jak sprawdzi się na upalnej pustyni...
Design wygląda dobrze, ale... jest sztampowy
Wersja produkcyjna bardzo mocno nawiązuje do zeszłorocznego konceptu. Charakterystyczny, zaokrąglony przód oraz „napompowane” tylne błotniki dodatkowo podkreślają podobieństwo do konkurencyjnych terenówek.

Będzie to oczywiście hybryda. Znajdziemy w niej aż trzy silniki elektryczne i duży akumulator
Oficjalna specyfikacja techniczna nie jest jeszcze znana, jednak według wcześniejszych informacji model może korzystać z platformy SEA-R. To rozwinięcie konstrukcji znanej z Zeekra 9X oraz z nadchodzącego hybrydowego Lotusa Eletre. W takim wariancie SUV mógłby otrzymać turbodoładowany silnik benzynowy 2.0 wspierany przez trzy silniki elektryczne oraz akumulator o pojemności około 70 kWh.
Jak na hybrydę byłby to bardzo duży zestaw baterii, który mógłby zapewnić do 354 kilometrów zasięgu w trybie elektrycznym. Chińskie źródła sugerują jednak alternatywną konfigurację z silnikiem znanym z modelu Geely Galaxy M9. Ostateczna specyfikacja pozostaje więc tajemnicą.

Nie zabraknie tutaj napędu na cztery koła
Niezależnie od wersji napędowej, nowy SUV marki Geely ma korzystać z napędu na cztery koła sterowanego przez system oparty na sztucznej inteligencji. Układ ma dynamicznie rozdzielać moment obrotowy w zależności od warunków i stylu jazdy.
Producent zapowiada także zachowanie części spektakularnych możliwości znanych z konceptu. Mowa między innymi o zdolności unoszenia się na wodzie przez dwie godziny oraz poruszaniu się w wodzie z prędkością około 8,5 km/h.


