Mówicie, że nie znosicie SUV-ów, a i tak kupujecie ich coraz więcej. Sedany już nie istnieją
Liczby nie kłamią - sprzedaż samochodów typu SUV, na które wiele osób tak bardzo narzeka, rośnie w ekspresowym tempie. Ich udział w rynku jest ogromny.
Możecie narzekać na takie samochody, można krytykować decyzje wielu marek. Jedno jest jednak pewne - samochody z nadwoziem SUV rządzą, a ich sprzedaż rośnie z roku na rok. Obecnie mają gigantyczny udział w rynku, a według ekspertów do "wypłaszczenia" wykresu jest jeszcze długa droga.

Dla porównania nadwozia, które przez lata były dla nas absolutną normą, odchodzą do lamusa. Hatchbacki tracą, a sedany są już niemal nieistotną częścią rynku. Nikogo nie powinno więc dziwić to, że mało która marka oferuje takie samochody.
Sprzedaż samochodów typu SUV rośnie w ekspresowym tempie. Takie auta mają już blisko 60% udziału w rynku
W 2020 roku, czyli raptem 6 lat temu (albo aż sześć lat temu), SUV-y miały 41 procent udziału w rynku nowych samochodów. Teraz ta liczba wzrosła do 59%, a wzrosty są cały czas widoczne.
Dla porównania hatchbacki w tym samym okresie, czyli w latach 2020-2025, straciły ponad 11% udziału w sprzedaży. Obecnie mają 23,9%, a spadły z 35%. Nie jest to jednak nic niespodziewanego. Nawet klasyczne segmenty, takie jak klasa aut kompaktowych, są już głównie zapełnione mniejszymi SUV-ami, które skutecznie wypierają samochody o klasycznych sylwetkach nadwozia.

Z kolei sedany niemal znikają. Z 4,9% udziału w rynku w 2020 roku mają teraz już tylko 3,5%, a spadki rosną z roku na rok. Tutaj liczą się już tylko trzy segmenty - D premium, E i klasa samochodów luksusowych.
Swoją drogą tutaj pojawiła się pewna anomalia: nazywa się Rumunia
To jedyny kraj w Europie, w którym sedany wciąż mają duży udział w rynku - aż 15,4%. Wynika to w dużej mierze z popularności Dacii Logan, która sprzedaje się jak szalona.
Zapytacie też zapewne o klasyczne kombiaki. Cóż, nie mam dobrych wieści: te także tracą. W 2020 roku miały jeszcze ponad 10% udziału w rynku, teraz jest to 7,1%. Tutaj również czuć wyraźny napór SUV-ów, które zastępują takie samochody.
Oczywiście ten szał na samochody typu SUV to spirala, która sama się nakręca - a sprzedaż rośnie
Najpierw SUV-y stanowiły coś, co przyciągnęło wiele osób do salonów. Zrezygnowali z klasycznych samochodów na rzecz podniesionych pojazdów. Gdy słupki sprzedaży wyraźnie zaczęły rosnąć, większość producentów postawiła na rozwój oferty w oparciu o SUV-y. Klienci dalej walili drzwiami i oknami, więc... zaczęto rezygnować z samochodów i nadwozi, które traciły na znaczeniu.

Teraz SUV to często jedyna dostępna opcja w niektórych segmentach i markach. Automatycznie więc ich udział w rynku rośnie - po prostu nie ma już jakiejkolwiek alternatywy.
Sprzedaż samochodów typu SUV w Europie. Rządzi tutaj jeden model
Pierwsze miejsce zajął... Volkswagen T-Roc. Bywały miesiące, gdy ten model był najczęściej kupowanym autem w Europie. Nikogo nie powinno więc dziwić to, że w kategorii SUV-ów stoi na najwyższym stopniu podium. Mowa tutaj o ponad 196 000 samochodów sprzedanych w 2025 roku.
Na drugim miejscu uplasował się większy kuzyn z gamy Volkswagena, Tiguan. Tutaj mowa o 180 000 nabywców. Podium zamyka Toyota Yaris Cross, na którą zdecydowało się 174 500 nabywców.
W topowej dziesiątce jest też Peugeot 2008, Dacia Duster, Citroen C3 Aircross, Ford Puma, KIA Sportage, Hyundai Tucson i Nissan Qashqai.

A jaki hatchback cieszy się największym uznaniem w Europie?
Tu nie ma zaskoczeń - Dacia Sandero. Jest tania mała, zwinna i oferuje dużo za stosunkowo niedużo. Do tego wciąż ma LPG w ofercie, co dla wielu osób jest kluczową rzeczą. Wszystko wskazuje na to, że tej pozycji nie odda w najbliższym czasie.


