Renault Filante będzie największym SUV-em tej marki. Powstanie w Korei na chińskiej platformie
Możecie o nim mówić "Mr Worldwide". Nowe Renault Filante, największy SUV w gamie francuskiej marki, połączy ze sobą wiele krajów.
- Renault Filante ma być największym modelem w ofercie francuskiej marki
- To duży SUV o "luksusowym" charakterze
- Powstanie w Azji, a z koreańskiej fabryki wyjedzie na dość ciekawej platformie
- Początkowo ma trafić na lokalny rynek, ale w planach jest eksport
Jak zapewne wiecie, Renault Arkana to jeden z tych projektów Renault, w których palce maczali Koreańczycy. Pierwsza wersja tego samochodu była budżetowym crossoverem, bazującym w dużej mierze na Dacii Duster drugiej generacji. Samochód, który trafił do nas, opracowano przy współpracy z Samsungiem (tym motoryzacyjnym). Platformę CMF-B połączono z gotowym nadwoziem Arkany (po lekkich modyfikacjach) i z wnętrzem z Captura. Ten crossover do Europy docierał z zakładu w Busan. Teraz w ten sam sposób powstawać będzie kolejna nowość francuskiej marki - Renault Filante 2026, największy SUV w gamie.

Ciekawostką jest jednak fakt, że nie mówimy tutaj o samochodzie, który bazuje na platformie i podzespołach Renault. Francuzi wykorzystali współpracę z Geely, która rozwija się prężnie i dynamicznie. Przypomnę: Renault i Geely utworzyły razem spółkę Horse, która produkuje silniki spalinowe dla siebie i dla innych firm.
Filante ma być autem dużym, wygodnym i nowoczesnym - a to wszystko dzięki wykorzystaniu architektury Geely. Tu robi się ciekawie, gdyż oznacza to zaskakujący "misz-masz" elementów w tym samochodzie.
Renault Filante 2026 wykorzysta platformę CMA, z której korzysta już koreański Koleos i Geely Monjaro. A to oznacza francuski samochód na chińskiej platformie, z silnikiem ze Szwecji, produkowany w Korei
Mr Worldwide jak się patrzy - bardziej zasługuje na ten tytuł, niż pewien znany popowy artysta i celebryta. Jest to jednak dobre zagranie, gdyż mówimy o wykorzystaniu sprawdzonej konstrukcji, która nie powinna rozczarować nabywców.
Silniki pozostają tajemnicą, ale najmocniejszym typem są jednostki 1.5 i 2.0, które znamy z samochodów Volvo. W grę wchodzą także nowe hybrydy z grupy Horse, które zadebiutują pod maską tego samochodu.

Renault Filante 2026 będzie też drugim po Clio samochodem, który wykorzysta całkowicie nowy język designu. Pojawią się tutaj mocno wyeksponowane lampy przednie i tylne, a także wyraziste przetłoczenia. Wnętrze może być już bardziej podobne do Renault Grand Koleos, czyli właśnie do Geely Monjaro.
Najpierw Korea, potem reszta świata. A co z Europą?
Nowe Renault trafi z pewnością na rynki Ameryki Południowej, gdzie ta marka radzi sobie bardzo dobrze. Stary Kontynent może być jednak miejscem, w którym Filante nie zobaczymy. Jakby nie patrzeć u nas jest już Austral, Espace i Rafale. Dorzucanie czwartego auta do tej gamy byłoby dość kontrowersyjnym zagraniem, zagęszczającym ofertę w jednym segmencie samochodów.