autoGALERIA.pl https://autogaleria.pl Motoryzacja, testy samochodów, opinie Mon, 02 Feb 2026 12:49:27 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.0 To „T-Cross po czesku”, ale z domieszką curry. Skoda Kushaq ma potencjał https://autogaleria.pl/to-t-cross-po-czesku-ale-z-domieszka-curry-skoda-kushaq-ma-potencjal https://autogaleria.pl/to-t-cross-po-czesku-ale-z-domieszka-curry-skoda-kushaq-ma-potencjal#respond Mon, 02 Feb 2026 12:49:27 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372564 Tak, Skoda Kushaq ma dużo wspólnego z małym Volkswagenem, ale i z przyprawą curry. Nie, nie chodzi tutaj o obecne od lat żartobliwe nawiązania do logo marki.

The post To „T-Cross po czesku”, ale z domieszką curry. Skoda Kushaq ma potencjał appeared first on autoGALERIA.pl.

]]>
Z cyklu: „wiedza niepotrzebna”. Wiecie, że Skoda radzi sobie w Indiach całkiem nieźle? W ofercie w tym kraju ma kilka modeli, ale jeden pełni szczególną rolę. Jest to Skoda Kushaq, która właśnie przeszła pierwszy lifting.

Skoda wprowadziła Kushaqa w 2021 roku. Był to pierwszy model tej marki, który opracowano specjalnie dla Indii, w ramach nowej strategii koncernu. Czesi chcieli wpasować się w kluczowy w tym kraju segment małych SUV-ów, który cieszy się ogromną popularnością.

Kushaq od początku celował w klientów, którzy oczekują funkcjonalności, solidnego poziomu bezpieczeństwa oraz rozsądnej ceny. Ciekawostką jest fakt, że niemal w całości ten samochód powstaje w Indiach. Fabryki w tym kraju wytwarzają około 95 procent komponentów wykorzystywanych w Kushaqu. Warto też dodać, że Indii ten samochód trafia na inne rynki – mowa tutaj o ponad 700 000 egzemplarzach w eksporcie.

Skoda Kushaq 2026

Teraz Skoda Kushaq przeszła lifting. W Europie też by się odnalazła

Mały czeski SUV ma 4229 mm długości i jest nieco mniejszy od znanego z Europy Kamiqa. Mimo to oferuje spory bagażnik o pojemności 491 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy dostajemy tutaj nawet 1405 litrów. Skoda wyposażyła Kushaqa w sześć poduszek powietrznych oraz ponad 25 systemów bezpieczeństwa, a w wyższych wersjach liczba ta przekracza 40. Na liście znajdują się m.in. hamowanie pokolizyjne, elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego, ABS i ESC. Model zdobył pięć gwiazdek w testach Global NCAP.

Co zmieniono w tym modelu?

Odświeżony Kushaq otrzymał całkowicie nowe reflektory LED z zachowanym motywem „czterech oczu”. Projektanci dodali nowe sygnatury świetlne z przodu i z tyłu oraz przeprojektowali grill. Podświetlane elementy w atrapie wizualnie łączą lampy i poszerzają optycznie przód. Jest to także nawiązanie do Kodiaqa obecnej generacji Chromowane akcenty trafiły na grill, klamki i ramki szyb.

Z tyłu znajdziemy węższe lampy, nowy zderzak oraz ciemny dyfuzor. Po raz pierwszy w historii marki świetlna listwa łączy tylne lampy z podświetlanym logo Skody.

Od premiery dostępna będzie sportowa wizualnie odmiana Monte Carlo. Ta wersja wyróżnia się czarnymi elementami zewnętrznymi oraz czerwonymi akcentami w grillu.

Ciekawostka: Skoda Kushaq ma masaż także… w tylnych fotelach

Indyjski rynek rządzi się swoimi własnymi prawami, a wyposażenie może tutaj zaskoczyć. Na przykład na liście opcji znajdziecie tutaj kanapę z masażem w drugim rzędzie.

W standardzie są zaś cyfrowe zegary o przekątnej 10,25 cala oraz ekran multimediów 10,1 cala. Aplikacja Companion oparta na usługach Google pozwala sterować wybranymi funkcjami auta głosem, z wykorzystaniem Gemini AI. Do oferty trafił także panoramiczny dach.

Skoda Kushaq 2026

Pod maską są doskonale znane nam silniki

Ofertę otwiera bazowa jednostka 1.0 TSI (115 KM). Ciekawostką jest tutaj jednak skrzynia biegów – ten silnik po raz pierwszy łączy się z 8-biegowym automatem z klasycznym konwerterem. Alternatywę stanowi 6-biegowa skrzynia manualna.

Mocniejszy wariant 1.5 TSI generuje 150 KM. Ten sinik współpracuje z 7-biegową przekładnią DSG i korzysta z tarczowych hamulców na tylnej osi.

Skoda Kushaq pozostaje autem oferowanym poza Europą, niemniej patrząc na jego specyfikację i pozycjonowanie można odnieść wrażenie, że i na Starym Kontynencie, przy dobrej cenie, byłby strzałem w dziesiątkę.

The post To „T-Cross po czesku”, ale z domieszką curry. Skoda Kushaq ma potencjał appeared first on autoGALERIA.pl.

]]>
https://autogaleria.pl/to-t-cross-po-czesku-ale-z-domieszka-curry-skoda-kushaq-ma-potencjal/feed 0
Jaguar podaje liczby. 5,2 metra długości, ponad 1000 KM, ponad metr zwisu z tyłu. To będzie unikalny samochód https://autogaleria.pl/jaguar-podaje-liczby-52-metra-dlugosci-ponad-1000-km-ponad-metr-zwisu-z-tylu-to-bedzie-unikalny-samochod https://autogaleria.pl/jaguar-podaje-liczby-52-metra-dlugosci-ponad-1000-km-ponad-metr-zwisu-z-tylu-to-bedzie-unikalny-samochod#respond Mon, 02 Feb 2026 10:25:21 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372508 Gigantyczny akumulator o nietypowej konstrukcji, ponad metr zwisu z tyłu i brak tylnej szyby. Jaguar Type 00 zaskakuje na każdym kroku.

The post Jaguar podaje liczby. 5,2 metra długości, ponad 1000 KM, ponad metr zwisu z tyłu. To będzie unikalny samochód appeared first on autoGALERIA.pl.

]]>
  • Jaguar ujawnił część specyfikacji technicznej nowego elektrycznego modelu
  • Ma on ponad 5,2 metra długości, 3,2 metra rozstawu osi
  • Akumulator oferuje 120 kWh pojemności
  • Jaguar Type 00 dane techniczne 2026

    Jaguar powoli szykuje się do premiery produkcyjnej wersji modelu, który wciąż znamy pod nazwą Type 00. Brytyjska marka opóźniła debiut tego samochodu o kilka miesięcy i poznamy go dopiero latem. Mnogość negatywnych komentarzy, które pojawiły się w ostatnich tygodniach (niepewność wśród dealerów, potencjalna produkcja chińskich aut w fabrykach JLR) zmotywowała markę do podzielenia się garścią danych technicznych.

    Od dawna mówiło się o tym, że Jaguar stawia na opracowaną od podstaw architekturę, zbudowaną specjalnie dla tego samochodu. Jak się okazuje faktycznie poprzeczka jest zawieszona wysoko. Wiele rozwiązań robi solidne wrażenie i może sugerować samochód ciekawy technicznie.

    Tylko czy to jest to, czego oczekuje rynek i na co jest teraz popyt? To już zupełnie inna kwestia. Zanurkujmy więc w garści liczb i danych, które mogą ucieszyć geeków.

    Nowy elektryczny Jaguar: akumulator 120 kWh, opracowana od podstaw platforma, ogromne wymiary

    Nadchodzący model, znany jeszcze jako Type 00, korzysta z całkowicie nowej platformy Jaguar Electric Architecture (JEA). Stworzono ją specjalnie dla tego projektu, niemniej będzie ona także bazą dla kolejnych produktów tej marki.

    Nadwozie ma ponad 5200 mm długości, a rozstaw osi osiąga 3200 mm. Przedni zwis ma aż 877 mm, a tylny osiąga abstrakcyjne 1158 mm. Między przednią osią a punktem stóp kierowcy konstruktorzy wygospodarowali aż 903 mm przestrzeni.

    Kierowca siedzi też bardzo głęboko, blisko styku przednich i tylnych drzwi. Środek ciężkości leży 60 mm poniżej punktu „bioder” kierowcy, a rozkład masy rozłożono w proporcjach 50:50 między osiami.

    Jaguar Type 00 dane techniczne 2026

    Ciekawostką jest sama architektura nadwozia. Konstrukcja osiąga sztywność skrętną na poziomie 50 000 Nm na stopień i współczynnik oporu powietrza poniżej Cd 0,25. Jaguar twierdzi, że będzie to najbezpieczniejszy samochód tej marki, gdyż w jego projekcie zastosowano rozwiązania z Land Roverów. Mowa tutaj między innymi o zabezpieczeniu kabiny przed zgnieceniem w przypadku dachowania. Nie to, żebyście chcieli to sprawdzać…

    Zawieszenie pneumatyczne wykorzystuje rozwiązania Bilsteina. Jest też skrętna tylna oś, niezbędna przy tych gabarytach samochodu

    W konstrukcji zawieszenia wykorzystano dwukomorowe miechy pneumatyczne na obu osiach, podwójne wahacze z przodu oraz układ integral-link z tyłu. Adaptacyjne amortyzatory Bilstein DT Sky współpracują z pasywnymi stabilizatorami.

    Jest tutaj także układ skrętnej tylnej osi. Co prawda nie imponuje skrętem kół tak jak Mercedes (skręt sięga 6 stopni), niemniej wystarcza to, aby ułatwić manewrowanie. Przednie koła oferują 43 stopnie wychylenia. Układ kierowniczy pracuje ze zmiennym przełożeniem i wykonuje 2,4 obrotu od oporu do oporu. Średnica zawracania wynosi 11,5 metra – czyli mniej więcej tyle, ile wycofany z rynku Jaguar XE.

    23 cale to podstawa, ale wybrane rynki dostaną „mniejszą alternatywę”

    Standardowo auto wyjeżdża na felgach 23-calowych z oponami 255/35 R23 z przodu oraz 295/30 R23 z tyłu. Jaguar przewiduje jednak także bezpłatną opcję w postaci 21-calowych kół na wybranych rynkach. Pirelli opracowało dla tego modelu specjalne opony letnie, całoroczne i zimowe, wedle potrzeb klienta.

    Trzy silniki, ponad 1000 KM i 1300 Nm. Jaguar Type 00 ma być szybki

    Układ napędowy wykorzystuje trzy silniki z magnesami trwałymi. Z przodu znalazła się jednostka elektryczna 261 kW (355 KM). Tył napędzają dwa silniki o łącznej mocy 698 kW (blisko 950 KM).

    Wariant, który początkowo trafi na rynek, zaoferuje nabywcom ponad 1000 KM oraz 1300 Nm momentu obrotowego. Docelowo pojawią się też nieco słabsze warianty.

    Przedni silnik otrzymał inne uzwojenie i podczas jazdy autostradowej może samodzielnie napędzać samochód w celu ograniczenia zużycia energii. Z kolei dwa silniki z tyłu tworzą system torque vectoring. Monitoruje on poślizg kół do 1000 razy na sekundę, natomiast przód realizuje wektorowanie przez przyhamowywanie kół.

    Sportowo lub komfortowo – wedle uznania

    Nowy Jaguar zyska trzy tryby jazdy, wpływające na pracę zawieszenia, układu kierowniczego oraz rozdział mocy pomiędzy osiami. W warunkach niskiej przyczepności auto kieruje od 50 do 75 procent momentu na tylną oś. Tryb Comfort zwiększa udział tylnej osi do 54-80 procent. Tryb Dynamic przesuwa go nawet do zakresu 65-98 procent, zachowując wyraźnie tylnonapędowy charakter.

    Dziennikarze, którzy mieli okazję przetestować ten samochód w Arjeplog, zwracają uwagę na jego zaskakującą zwinność, łatwość utrzymywania w poślizgu i zaskakująco „sportowy” charakter, zwłaszcza w perspektywie masy i gabarytów.

    Jaguar Type 00 ma gigantyczny akumulator. 120 kWh ma przełożyć się na około 650-690 kilometrów zasięgu

    Ciekawostką jest fakt, że pojemność 120 kWh to pojemność netto. Producent deklaruje zasięg sięgający 692 kilometrów w cyklu WLTP. Oczywiście takie wyniki będą osiągalne przy odrobinie chęci, niemniej 400-450 kilometrów w trasie może być dużo bardziej realistycznym wynikiem.

    Dość nietypowo rozwiązano tutaj całą architekturę baterii. Ewidentnie inspirowano się Porsche Taycanem, który ma podobne rozwiązanie. Otóż bateria nie tworzy jednej „płyty” pod samochodem. Przed kabiną pasażerską ulokowano pakiet oferujący 19 kWh. Bliżej tyłu, pod kanapą, wpasowano cztery pakiety po 42 ogniwa każdy.

    Takie rozmieszczenie obniża pozycję siedzącą niemal do poziomu F-Type (różnica ma sięgać kilku milimetrów), tworzy przestrzeń na stopy pasażerów z tyłu (kieszenie, w stylu Taycana/E-Tron GT) i pozwala zwiększać wysokość samych pakietów bez podnoszenia linii dachu.

    Jaguar Type 00 dane techniczne 2026

    Jaguar Type 00 2026. Brytyjczycy zarzekają się, że miejsca na silnik spalinowy tutaj nie ma

    Jaguar Type 00 będzie stricte elektrycznym samochodem, a doniesienia dotyczące „range extenderów” są według tej marki zmyślone. Ciekawostką jest za to kwestia przestrzeni ładunkowej. Nowy brytyjski samochód nie zyska kufra z przodu, a z tyłu miejsca na bagaże wcale nie będzie aż tak dużo. Mowa tutaj o dwóch dużych „torbach podróżnych”.

    Co więcej, nie znajdziecie tutaj także tylnej szyby. To kolejny pojazd, w którym jej miejsce zastąpi kamera. Czy to dobry ruch? Powiedzmy, że akurat to rozwiązanie budzi sporo kontrowersji.

    Model Type 00 w produkcyjnym wydaniu ma zadebiutować latem. Brytyjczycy opóźnili premierę tego samochodu, aby dopracować całą konstrukcję i architekturę napędu. Teraz pozostaje liczyć na to, że nie zabraknie im chętnych na ten samochód.

    The post Jaguar podaje liczby. 5,2 metra długości, ponad 1000 KM, ponad metr zwisu z tyłu. To będzie unikalny samochód appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/jaguar-podaje-liczby-52-metra-dlugosci-ponad-1000-km-ponad-metr-zwisu-z-tylu-to-bedzie-unikalny-samochod/feed 0
    Volvo stoi po stronie owiec. Golenie jest dobre nie tylko dla zwierząt, ale i dla marki https://autogaleria.pl/volvo-stoi-po-stronie-owiec-golenie-jest-dobre-nie-tylko-dla-zwierzat-ale-i-dla-marki https://autogaleria.pl/volvo-stoi-po-stronie-owiec-golenie-jest-dobre-nie-tylko-dla-zwierzat-ale-i-dla-marki#respond Mon, 02 Feb 2026 08:26:24 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372506 Kochacie wełnę? To niemal pewne - w końcu mówimy o jednym z najprzyjemniejszych materiałów na świecie. Volvo też dostrzegło jej zalety.

    The post Volvo stoi po stronie owiec. Golenie jest dobre nie tylko dla zwierząt, ale i dla marki appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Nie skóra, a naturalna wełna. Mniej szorstkich plastików, więcej przyjemnych tworzyw i drewna. Tak swoją przyszłość widzi Volvo, szykując się na dużą zmianę w koncepcji projektowania samochodów.

    Volvo EX60 wełna

    Już w modelach S90, V90 i EX90 położono spory nacisk na zmianę podejścia klientów kupujących topowe wersje tych samochodów. Po raz pierwszy zaoferowano im alternatywę w postaci świetnej jakościowo wełnianej tkaniny, która może wyprzeć skórę. Teraz przyszedł czas na kolejny krok w stronę „rewolucji materiałowej”.

    Za dobór kolorów i wykończeń odpowiada Sara Erichsen Susnjar, która zajmuje się całą kwestią „odbioru” samochodu pod kątem jego kolorystyki we wnętrzu i jakości wykończenia. Według niej marka konsekwentnie pracuje z surowcami naturalnymi, a właśnie ta wspomniana wełna zajmuje w tej filozofii szczególne miejsce.

    Volvo inspiruje się tutaj materiałami premium ze świata mebli i architektury wnętrz. Projektanci zwracają uwagę na trzy kluczowe cechy wełny: miękkość w dotyku, trwałość oraz wizualną jakość kojarzoną z produktami z wyższej półki.

    Volvo EX60 ma być pokazem skali zmian. Skóra odchodzi do lamusa

    W pewnym sensie można się z tym zgodzić. Skóra w nowych samochodach, nawet tych droższych, coraz częściej nie ma nic wspólnego z prawdziwą „skórą”. Syntetyczne zamienniki bywają dziwne w kontakcie, a do tego mają wiele specyficznych cech, od zapachu, po fakturę. Co więcej, dzielą ze skórą szereg wad: w lecie nagrzewają się w ekspresowym tempie, w zimie mrożą pośladki.

    Nowe Volvo EX60 ma przynieść dużo zmian w tej kwestii. To także zapowiedź kierunku, który obrała szwedzka marka. Przykładowo, deska rozdzielcza połączy drewno z tekstylnymi powierzchniami, przenosząc miękką strukturę znaną z foteli również na inne elementy kabiny.

    Volvo EX60 wełna

    Celem pozostaje stworzenie cieplejszej i bardziej domowej atmosfery w kabinach samochodów. Volvo chce, aby różnica była nie tylko wizualna, ale także wyczuwalna dotykiem. Brzmi kusząco?

    Strategia na kolejne lata zakłada stopniowe rozszerzanie obecności takich materiałów w kolejnych samochodach. Szwedzka marka chce wykorzystywać wełnę nie tylko na siedzeniach, ale również na deskach rozdzielczych i panelach drzwi.

    Strzyżenie owiec jest zdrowe, ale jest też pewien problem

    Wełna, przynajmniej w oczach Volvo, jest materiałem „ekologicznym” i dużo bardziej biodegradowalnym, niż skóra, także ta ekologiczna. Nie ma jednak róży bez kolców. Problemem jest skala produkcji dla branży motoryzacyjnej. Wytworzenie potrzebnych ilości wełny wygeneruje wielokrotnie więcej gazów cieplarnianych niż bawełna. Do tego wymaga to znacznie większej powierzchni gruntów.

    Volvo EX60 wełna

    Jedno jest pewne: taki kierunek na pewno będzie eksplorowany nie tylko przez Volvo, ale i przez inne marki. BMW już od pewnego czasu eksperymentuje z wełną. Tapicerkę z tego materiału znajdziecie chociażby w BMW Serii 7. Nowy iX3, a także X3, mają także inną, dużo przyjemniejszą w dotyku tkaninę.

    Być może najbliższe lata przyniosą nam odwrót od wszechobecnej skóry. Miło by było, gdyby jednocześnie w tle pojawił się powrót welurów i innych tkanin, które są po prostu przyjemne w dotyku.

    Źródło: The Drive

    The post Volvo stoi po stronie owiec. Golenie jest dobre nie tylko dla zwierząt, ale i dla marki appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/volvo-stoi-po-stronie-owiec-golenie-jest-dobre-nie-tylko-dla-zwierzat-ale-i-dla-marki/feed 0
    W styczniu pokonałem elektrykami 3000 kilometrów. Uświadomiło mi to jedno: kluczowa jest dobra technologia https://autogaleria.pl/w-styczniu-pokonalem-elektrykami-3000-kilometrow-uswiadomilo-mi-to-jedno-kluczowa-jest-dobra-technologia https://autogaleria.pl/w-styczniu-pokonalem-elektrykami-3000-kilometrow-uswiadomilo-mi-to-jedno-kluczowa-jest-dobra-technologia#respond Mon, 02 Feb 2026 06:01:48 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372500 W przypadku samochodów spalinowych wszystko jest proste i mało skomplikowane. Jeden model może zużywać więcej paliwa, inny mniej, ale generalnie bez problemu spełniają taką samą funkcję i nie zawodzą. W świecie elektromobilności jest jednak nieco inaczej, a wybór dobrej technologii staje się kluczem do sukcesu.

    The post W styczniu pokonałem elektrykami 3000 kilometrów. Uświadomiło mi to jedno: kluczowa jest dobra technologia appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Niezależnie od tego, czy kupujesz BAIC-a Beijinga 3, czy BMW M5, w pewnym sensie dostajesz to samo: samochód, który bezproblemowo pokonuje długie dystanse. Tankowanie działa tak samo, czas poświęcony na uzupełnienie paliwa jest porównywalny, a sama jazda po prostu… zwyczajna. Samochody elektryczne w teorii mają działać tak samo. Ich orędownicy powiedzą, że użytkowanie nie sprawia problemów, a wszystko działa we wspaniały, wręcz idylliczny sposób.

    Problem w tym, że tak nie jest. Na początku minionego miesiąca zabrałem Mercedesa CLA na „zimowy test” w Polsce. O ile sam samochód naprawdę spisał się na medal, o tyle infrastruktura była najsłabszym elementem układanki.

    Samochody elektryczne problemy

    Styczeń, dość wyjątkowo, upłynął u mnie pod znakiem elektryków. W zasadzie przesiadałem się pomiędzy takimi samochodami, a każdy model był z innej bajki. Mercedes CLA imponował nowoczesnymi rozwiązaniami i wydajnością. Xpeng G9, którego wideotest możecie już obejrzeć na moim kanale na YouTube (kliknijcie tutaj, na stronie będzie w tym tygodniu), imponował szybkością ładowania. Ostatnim samochodem, z którym rozstałem się w ten weekend, była zaś Mazda 6e.

    Niestety, tydzień z tym samochodem był swego rodzaju wyzwaniem. To w dużej mierze wynik specyfikacji napędu, ale i jeszcze bardziej doskwierających mrozów, które zburzyły moje zaufanie do elektromobilności.

    Samochody elektryczne, w przeciwieństwie do spalinowych, dzielą się na te, które dają komfort i te, które doprowadzają do szaleństwa

    Pomiędzy najtańszym i najdroższym elektrykiem nie postawicie znaku równości w kwestii prędkości ładowania i wydajności. Tutaj właśnie w bardzo dotkliwy sposób można odczuć zaawansowanie zastosowanej technologii.

    Zacznijmy od podstawowej kwestii, czyli od prędkości ładowania. Niezmiennie uważam, że jest to absolutny fundament komfortowego użytkowania pojazdu na prąd, zwłaszcza podczas podróży. Ciężko jest mi zrozumieć powód, dla którego marka wprowadza na rynek teoretycznie „długodystansowy” samochód, z dopiskiem Long Range w nazwie, którego moc ładowania sięga raptem 90 kW.

    W efekcie może i zajedziecie o 40 km dalej, ale za to spędzicie dodatkową godzinę na ładowarce. Gdzie w tym sens, gdzie logika? Zresztą jest to też problemy miejskich elektryków. Owszem, przy odpowiednio mniejszym akumulatorze nawet niższa moc (i gorsza krzywa) nie są aż tak problematyczne.

    Nie zmienia to jednak faktu, że spalinowym Clio sprawniej i wygodniej dojdziecie z Warszawy np. do Kilonii, niż jego elektrycznym odpowiednikiem – Renault 5 E-TECH.

    Samochody elektryczne problemy

    To jest rzecz, na którą od dawna zwracam uwagę. Elektromobilność dzieli samochody według „sposobu i miejsca użytkowania”. Nawet małe i średnio wygodne na długim dystansie auto spalinowe (np. Skoda Citigo) mogło spokojnie pokonać 1000 km w trasie w jeden dzień. Jego elektryczny kuzyn, Citigo iV nie miałby nawet cienia szansy na sukces w takiej podróży.

    Niska moc ładowania, wyższe zużycie energii przy prędkości autostradowej (nawet do 120 km/h) i niewielki akumulator skutecznie ograniczają zastosowanie takiego samochodu. Chcesz jeździć dalej? Musisz wybrać coś większego i droższego. Innej opcji już nie ma.

    Problemem jest niezmiennie infrastruktura. Czerwoną kartę dostaje IONITY

    Sieć, która ma być niby „jedną z najbardziej rozwojowych” w Europie, póki co jest najgorszą, z jaką miałem do czynienia. Nawet w lecie ładowarki tej firmy potrafią rozczarować problemami. Przy mrozach jest jeszcze gorzej.

    Dwie sytuacji z ostatnich dwóch tygodni. IONITY na A1, okolice Starogardu Gdańskiego. Cztery ładowarki, żadna nie reaguje na próbę aktywacji ładowania. Pozostaje więc ładować się gdzieś dalej (dojeżdżając tam z resztkami prądu), lub czekać na lawetę, jeśli jesteśmy już na ostatnich procentach akumulatora.

    Powtórkę z rozrywki, właśnie w tym drugim scenariuszu, miałem w minioną niedzielę. IONITY w Nidzicy poddało się w te mrozy i uznało, że ma fajrant. Szkoda tylko, że w pewnym sensie jest to najbardziej optymalna ładowarka względem dystansu do Warszawy. Mazda 6e skutecznie zjadła prawie cały prąd na trasie z Gdańska do Nidzicy (jadąc 120 km/h), a potem, aż do Płońska, mamy czarną plamę na mapie.

    Samochody elektryczne problemy

    To jest przykład idealnego ładowania: szybko, sprawnie, z ogromną mocą (od blisko zera do 100%!)

    Mając raptem 5% prądu dojechałem do ładowarki pod Lidlem, która oferuje 60 kW mocy. Nie jest to moc dużo niższa niż to, co Mazda 6e Long Range może przyjąć, więc pogodziłem się z faktem dłuższego postoju.

    Problem w tym, że wiele ładowarek wciąż dzieli moc na pół. A jak łatwo się domyślić wszyscy, którzy przegrali z IONITY, ruszyli pod tego Lidla, będącego jedyną alternatywą.

    W efekcie zamiast 60 kW dostałem 29 kW, a mój przejazd z Gdyni do Warszawy, zamiast 3,5 godziny, zajął ponad 5 godzin. Fenomenalnie, nieprawdaż?

    Jeśli więc marzy Wam się samochód elektryczny, to przede wszystkim sprawdźcie na co go stać

    Moc i krzywa ładowania to podstawa. Dobre rozwiązania i pełna kompatybilność z ładowarkami i ich oprogramowaniem także stanowi kluczowy czynnik. Nie zapomnijcie jednak o tym, że na koniec dnia Waszym największym wrogiem może być to, co powinno być największym przyjacielem: czyli ładowarka.

    The post W styczniu pokonałem elektrykami 3000 kilometrów. Uświadomiło mi to jedno: kluczowa jest dobra technologia appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/w-styczniu-pokonalem-elektrykami-3000-kilometrow-uswiadomilo-mi-to-jedno-kluczowa-jest-dobra-technologia/feed 0
    Gdzie Nissan nie może tam tunerów pośle. Tuning minivanów ma się dobrze https://autogaleria.pl/nissan-caravan-alive-gt-v-gdzie-nissan-nie-moze-tam-tunerow-posle https://autogaleria.pl/nissan-caravan-alive-gt-v-gdzie-nissan-nie-moze-tam-tunerow-posle#respond Sun, 01 Feb 2026 13:15:03 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372489 Japoński tuner Dynasty zabrał się za trudny, ale popularny w Japonii temat, czyli dostawcze minivany. Nissan Caravan Alive GT-V wyszedł naprawdę ciekawie. Nissan mógłby coś takiego wypuścić jako pakiet "Nismo"

    The post Gdzie Nissan nie może tam tunerów pośle. Tuning minivanów ma się dobrze appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Nissan Caravan inspirowany GT-R? A w zasadzie dlaczego by nie? Japończycy znani są z „pakietowania” absolutnie wszystkich modeli na rynku. I z modyfikacji aut dostawczych, czy opartych na nich minivanów. Firma Dynasty postanowiła skorzystać z elementów stylizowanych na kultowego R35. I wyszło tak, że Nissan mógłby oferować ten model w swoich salonach. Miałoby więcej sensu niż niektóre modele Nismo. Szary bus nazywa się Nissan Caravan Alive GT-V.

    Nissan Caravan Alive GT-V to bodykit z ostatniego GT-R Nismo

    Minivan został przebudowany tak, aby przypominać ostatnie iteracje GT-R-a. Łącznie z kolorem i detalami nadwozia. Mamy więc szary lakier, czarne dokładki z czerwonymi wykończeniami oraz ciemne felgi.

    Nissan Caravan Alive GT-V

    Pakiet obejmuje agresywnie wystylizowany przedni zderzak, a w zasadzie dokładkę ze splitterem. Są też nowe progi, poszerzone nadkola, niewielkie skrzydło z tyłu oraz dyfuzor na tylnym zderzaku.

    Wszystkie elementy są w czarnym połysku, a szary lakier ma przypominać ten znany z Nissana o nazwie Stealth Gray. Pozostawiono część chromów, ale przednie światła są przyciemnione. Uzupełnieniem jest nowy komplet siedmioramiennych felg. Modyfikację kończy nieco obniżone zawieszenie, które poprawia wizualnie tego dostawczego klocka.

    Co za tym idzie, obyło się bez zmian mechanicznych. Samochód więc jedynie szybko wygląda. To oparte na ramie auto dostawcze w swojej najmocniejszej wersji osiąga 132 KM z 2,4-litrowego turbodiesla. Nie wątpimy, że jakimś programem można to poprawić. Napęd idzie przez siedmiobiegowy automat na tylną oś, a opcjonalnie można zamówić wersję 4×4. I chociaż w ten sposób zbliżyć się do prawdziwego GT-R.

    Nissan Caravan Alive GT-V kosztuje ok. 370 000 jenów za kompletny body-kit. To mniej więcej 8 500 zł. Nie obejmuje to jednak felg, ani skróconych sprężyn zawieszenia.

    Jestem pewien, że ten pakiet znajdzie wielu klientów. Wygląda nieźle, a Caravan jest naprawdę popularnym autem w Kraju Kwitnącej Wiśni. Modyfikacje tego typu aut są bardzo popularne, a na targach, czy w sklepach można znaleźć wiele elementów do tuningu aut dostawczych. Nie wątpię też, że Nissan, który oferuje Caravana od 2011 roku, nie przygarnąłby takiego pakietu. Póki co fabrycznie zostaje nam wersja Autech. Ta jednak nie jest aż tak spektakularna.

     

    The post Gdzie Nissan nie może tam tunerów pośle. Tuning minivanów ma się dobrze appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/nissan-caravan-alive-gt-v-gdzie-nissan-nie-moze-tam-tunerow-posle/feed 0
    Volkswagen uspokaja. Golf GTI oraz R jeszcze długo będą spalinowe https://autogaleria.pl/volkswagen-uspokaja-golf-gti-oraz-r-jeszcze-dlugo-beda-spalinowe https://autogaleria.pl/volkswagen-uspokaja-golf-gti-oraz-r-jeszcze-dlugo-beda-spalinowe#respond Sun, 01 Feb 2026 09:22:34 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372487 Dobre wiadomości dla miłośników niemieckich hothatchy. Golf GTI oraz R według Volkswagena mają jeszcze długą, spalinową przyszłość przed sobą.

    The post Volkswagen uspokaja. Golf GTI oraz R jeszcze długo będą spalinowe appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Choć Volkswagen jeszcze niedawno aktywnie opowiadał o nowych GTI z napędem elektrycznym, jednocześnie uspokaja na łamach brytyjskiej prasy. Ustami Sebastiana Willmanna z działu dynamiki jazdy i podwozia przekazuje, że Golf GTI oraz R jeszcze długo mogą być napędzane silnikiem spalinowym. Co ważne, trwają pracę nad aktualizacją obecnej jednostki EA888.

    Volkswagen Golf GTI oraz R pozostaną spalinowymi 2.0

    Według Volkswagena, dwulitrowa, czterocylindrowa jednostka z turbodoładowaniem jest tak przystosowana, że jest w stanie spełniać normę Euro 7. Jest to ponoć trudne, a silnik będzie wymagał pewnych aktualizacji, ale Willmann zapewnia, że koncern pracuje nad tym, aby ten, napędzający sporo aut w koncernie silnik był zgodny z nadchodzącymi normami emisji. Z jednej strony, możemy spodziewać się złagodzenia charakteru, ale być może w zamian dostaniemy nieco więcej mocy. Nieoficjalnie mówi się, że nowy Golf R mógłby przekroczyć 330 KM i zbliżyć się do hothatchy segmentu premium. Golf GTI z kolei, jak wiemy, może mieć znacznie więcej koni bez strat dla przyczepności, dlatego nie boimy się o tę odmianę. Obchodzący w tym roku 50-lecie samochód otrzyma limitowaną serię, przekraczającą 300 KM.

    Golf GTI

    Według planów niemieckiego giganta, Dwulitrowe silniki serii EA888 będą napędzać auta grupy Volkswagena jeszcze w następnej dekadzie. Możemy więc być spokojni, że 2.0 TSI będzie znaczkiem, który zobaczymy jeszcze za około 10 lat.

    To świetna wiadomość. Dobrze też świadczy to o koncernie, że silnik jest aż tak bardzo rozwojowy. Zadebiutował już ładnych parę lat temu i wciąż ma potencjał. Ta dwulitrówka w pierwszej odmianie pojawiła się w 2007 roku i od tego czasu jest podstawą napędu dla usportowionych Volkswagenów. Obecnie na rynku jest czwarta generacja tego silnika, a nowe modele pewnie skorzystają już z piątej.

    Na prace VW nie ma wiele czasu. Norma Euro7 wejdzie w życie w listopadzie, więc koncern tak naprawdę powinien już szykować do debiutu. Być może stąd deklaracja Willmanna. Oni już wiedzą, że mają nową wersję dwulitrowego, doładowanego silnika spalinowego do Golfa GTI.

    The post Volkswagen uspokaja. Golf GTI oraz R jeszcze długo będą spalinowe appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/volkswagen-uspokaja-golf-gti-oraz-r-jeszcze-dlugo-beda-spalinowe/feed 0
    Bentley zbuduje terenówkę. Jeśli tylko będziecie (klienci) tego chcieli https://autogaleria.pl/bentley-zbuduje-terenowke-jesli-tylko-bedziecie-klienci-tego-chcieli https://autogaleria.pl/bentley-zbuduje-terenowke-jesli-tylko-bedziecie-klienci-tego-chcieli#respond Sun, 01 Feb 2026 06:52:51 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372481 Bentley pokazał Bentaygę X Concept. I choć uternowiony SUV wydawał się być tylko pokazem możliwości, nic nie jest przesądzone.

    The post Bentley zbuduje terenówkę. Jeśli tylko będziecie (klienci) tego chcieli appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Z okazji nadchodzącej imprezy FAT Ice Race w Salzburgu, w Austrii, Bentley pokazał koncepcyjną Bentaygę X Concept, która również będzie ścigać się na lodowym torze. Jednak sam samochód, choć może wydawać się jednorazową „zabawką”, wbrew pozorom może zapowiadać zupełnie inne auto.

    Bentley Bentayga X Concept – co o niej wiemy?

    Auto, które wyruszy na zamarznięte jezioro, bazuje na odmianie Speed. Ma więc czterolitrowe V8 z dwiema turbosprężarkami, które osiąga 650 KM. To co pojawiło się w aucie koncepcyjnym, to zmiany podnoszące jego możliwości terenowe.

    Bentley

    Auto na terenowych oponach i dwudziestodwucalowych felgach od Brixtona zawieszone jest 55 mm wyżej niż standardowy model. Jest o 12 cm szerzej „rozstawione” na drodze, jeśli chodzi o zewnętrzny obrys.

    Oczywiście, przeprojektowano też pneumatyczne zawieszenie oraz aktywne stabilizatory tak, aby Bentley mógł bez problemu pokonywać większe przeszkody. I głębsze o 5 cm, bo głębokość brodzenia zwiększyła się o tyle. Wynosi teraz 550 mm. A prześwit Bentaygi X Concept to solidne 310 mm. Niepisaną zasadą tego typu lodowych imprez jest też „coś na dachu”. W przypadku Bentleya jest to bagażnik z elektrycznym gokartem.

    Podczas FAT Ice Race za kierownicą usiądzie Chris Harris, który pociągnie za sobą na nartach dwukrotnego olimpijczyka Hedviga Wessela.

    A dlaczego by nie pójść w tę stronę?

    Dyrekcja Bentleya jednocześnie podkreśla, że możliwości marki są spore. Także, jeśli chodzi o stworzenie nowego modelu. I to nie elektrycznego. Jeśli terenowa Bentayga się „odpowiednio sprzeda”, to nie widzą problemu, żeby stworzyć nieco bardziej offroadowego SUV-a dla bardzo zamożnych klientów.

    Wierzymy. I w sumie, czemu nie. W tym momencie rolę offroadowego, luksusowego SUV-a ma Land Rover Defender w topowych specyfikacjach. Podobną rolę może pełnić też Range Rover (choć już coraz mniej) oraz klasa G od Mercedesa. Terenowy Bentley? Zwłaszcza z V8 i na oponach AT? Poprosimy!

    Zwłaszcza, że jest moda na takie właśnie przeróbki aut, w stylu X Concept. Popularnym modelem w tym segmencie jest pierwsze Porsche Cayenne, które dość często jest teraz przebudowywane na auto przeprawowe. A w każdym razie „modnie offroadowe”.

     

     

    The post Bentley zbuduje terenówkę. Jeśli tylko będziecie (klienci) tego chcieli appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/bentley-zbuduje-terenowke-jesli-tylko-bedziecie-klienci-tego-chcieli/feed 0
    Jak ja ich uwielbiam! Genesis pokazał cudowny koncept „Jet On Wheels”. To kolejna zapowiedź? https://autogaleria.pl/jak-ja-ich-uwielbiam-genesis-pokazal-kolejny-koncept-jet-on-wheels https://autogaleria.pl/jak-ja-ich-uwielbiam-genesis-pokazal-kolejny-koncept-jet-on-wheels#respond Sat, 31 Jan 2026 18:50:11 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372461 Za każdym razem gdy widzę w materiałach "Genesis pokazał...", oczy mi się świecą. Koreańczycy mają szalonych projektantów. Takich, którzy stworzyli "Jet on Wheels".

    The post Jak ja ich uwielbiam! Genesis pokazał cudowny koncept „Jet On Wheels”. To kolejna zapowiedź? appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Luc Donckerwolke ma stanowistko „dyrektora kreatywnego” marki Genesis. Idealnie to pasuje do motoryzacyjnego Haute Couture, które uskuteczniają Koreańczycy. Każdy jeden koncept przyciąga wzrok i tylko żal, że mała część z nich trafia do produkcji. Niemniej jednak, wszystko jest w rękach potężnych decydentów koreańskiego Czebola. Tak samo jak i projekt, o którym dopiero się dowiedzieliśmy, czyli minivan „Jet On Wheels”.

    „Jet On Wheels” nie jest tylko zabawą projektantów

    Choć na taką wygląda. Projektami auta Luc Donckerwolke podzielił się z włoskim magazynem Auto&Design. To jest coś, co lubimy. I choć auto zostało określone jako „ćwiczenie stylistyczne”, ma w sobie bardzo dużo cech, które mogą świadczyć o znacznie głębszym jego znaczeniu. Chociażby to, że auto powstało nie tylko jako render, ale również jako co najmniej jeden fizyczny (choć statyczny) prototyp.

    Tu możecie na instagramie obejrzeć więcej zdjęć Jet On Wheels

    A wygląda kosmicznie. Genesis „Jet On Wheels” jest na wskroś futurystyczny, ale oferuje wszystkie stylistyczne smaczki znane z koreańskiej marki, takie jak podwójne linie lamp czy charakterystyczny grill. Wizualnie mam tutaj skojarzenia z szybkim pociągiem połączonym z poprzednią generacją Renault Espace. Jeśli to jest minivan, to na pewno nie ten, którym będzie można robić przeprowadzki. Tu musi być styl i wrażenie „premium”.

    Są więc odważne linie i przeskalowane koła (jak to w prototypie) oraz lekko podniesione nadwozie. Ciekawie wygląda tył, bo tutaj styliści zastąpili klasyczną klapę taflą giętego szkła. Choć w odmianie seryjnej pewnie to zostałoby „ubite” na rzecz czegoś nieco bardziej praktycznego.

    Ale, dlaczego wspominamy o wersji seryjnej? Luc Donckerwolke mówi „Zrobiliśmy go, bo w Genesisie wiemy, że zrobimy minivana, wcześniej czy później„. W sumie, dlaczego nie. W Azji luksusowe vany coraz częściej zastępują limuzyny. Tak dzieje się w Chinach, czy Japonii. W Korei też KIA Carnival i Hyundai Staria mają mocną pozycję w odmianach bardziej luksusowych. Dlaczego by więc nie pójść za ciosem i przygotować takie auto w odmianie znacznie bardziej premium?

    The post Jak ja ich uwielbiam! Genesis pokazał cudowny koncept „Jet On Wheels”. To kolejna zapowiedź? appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/jak-ja-ich-uwielbiam-genesis-pokazal-kolejny-koncept-jet-on-wheels/feed 0
    Małe elektryczne Geely było najpopularniejszym samochodem w Chinach w 2025 roku. Teraz wjeżdża do Polski https://autogaleria.pl/geely-ex2-sprzedaz-europa-polska-cena-informacje https://autogaleria.pl/geely-ex2-sprzedaz-europa-polska-cena-informacje#respond Sat, 31 Jan 2026 16:50:14 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372480 Blisko pół miliona egzemplarzy jednego samochodu sprzedano w zaledwie rok. Geely EX2 jest chińskim bestsellerem. Teraz wjeżdża także do Europy, oferując niską cenę.

    The post Małe elektryczne Geely było najpopularniejszym samochodem w Chinach w 2025 roku. Teraz wjeżdża do Polski appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Geely EX2 Xingyuan Geome

    • Geely EX2, znane w Chinach jako Galaxy Xingyuan, było najpopularniejszym modelem w Chinach w 2025 roku
    • Sprzedano blisko 500 000 takich samochodów
    • Geely jest teraz drugim największym koncernem w Chinach

    Kto by pomyślał, że mały, uroczo wyglądający elektryk, będzie bestsellerem w Chinach. Tymczasem Geely Galaxy Xingyuan, które do Europy trafi pod nazwą Geely EX2, zgarnęło rynek – i to z dużą przewagą. W 2025 roku sprzedano blisko 500 000 takich samochodów. Teraz ten model wjeżdża także na nasz rynek.

    Geely EX2 jest samochodem z segmentu B. Ma kusić przede wszystkim niską ceną

    To typowy samochód miejski, który wśród rywali będzie mieć nowego Volkswagena ID. Polo, Cuprę Raval czy Renault 5 E-TECH. W praktyce jednak Geely nie chce rywalizować z tymi samochodami, gdyż stawia na dużo skromniejsze wykończenie i mniejsze akumulatory, ale za to w dobrej cenie.

    Nadwozie ma 4135 mm długości, 1805 mm szerokości i 1570 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2650 mm, co przekłada się na przestrzeń typową raczej dla aut kompaktowych niż dla klasy B.

    Płaska podłoga oraz odpowiednie ukształtowanie siedzisk zapewniają dużo miejsca na nogi w drugim rzędzie, a nad głową pozostaje wyraźny zapas nawet przy pełnym komplecie pasażerów.

    Geely EX2 2026 cena dane techniczne

    EX2 oferuje dwa bagażniki. Z przodu znajduje się dodatkowy schowek o pojemności 70 litrów, przeznaczony na kable do ładowania lub na jakieś rzadziej używane rzeczy. Z tyłu mamy zaś klasyczny kufer o pojemności 375 litrów. Po złożeniu kanapy pojemność rośnie do 1320 litrów. Regularne kształty przestrzeni ładunkowej oraz praktyczne haczyki ułatwiają codzienne użytkowanie.

    Co znajdziemy w wyposażeniu modelu EX2?

    Centralny punkt kokpitu tworzy ekran o przekątnej 14,6 cala, który obsługuje system multimedialny z rozbudowanym menu, sterowaniem głosowym oraz zestawem kamer 540 stopni. Producent zastosował także indukcyjną ładowarkę do smartfonów (50W).

    Wnętrze oferuje łącznie aż 36 schowków. Wśród nich znajduje się 20-litrowy pojemnik w konsoli centralnej, 10-litrowa szuflada przed pasażerem oraz 28-litrowe skrytki pod tylną kanapą.

    Geely EX2 2026 cena dane techniczne

    Geely EX2: napęd i zasięg

    Geely EX2 ma oferować przede wszystkim niską cenę. Silnik elektryczny zaoferuje około 116 KM, a w ofercie znajdziemy dwa akumulatory: o pojemności 30 i 40 kWh.

    Zasięg nie będzie więc wielki – potencjalnie osiągnie maksymalnie 250-300 kilometrów. To wszystko powinniśmy dostać w cenie na poziomie 75-80 tysięcy złotych, co byłoby potencjalnie interesującym scenariuszem dla niektórych osób.

    The post Małe elektryczne Geely było najpopularniejszym samochodem w Chinach w 2025 roku. Teraz wjeżdża do Polski appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/geely-ex2-sprzedaz-europa-polska-cena-informacje/feed 0
    Czesi szykują epicki samochód. Jest zwrotny, pakowny i kosztuje od 100 000 złotych https://autogaleria.pl/skoda-epiq-2026-zdjecia-premiera-dane-techniczne-cena-w-polsce https://autogaleria.pl/skoda-epiq-2026-zdjecia-premiera-dane-techniczne-cena-w-polsce#respond Sat, 31 Jan 2026 15:21:29 +0000 https://autogaleria.pl/?p=372468 Nadchodzi Skoda Epiq 2026, czyli tani i bardzo uniwersalny crossover z napędem elektrycznym. Oto wszystko, co warto o nim wiedzieć.

    The post Czesi szykują epicki samochód. Jest zwrotny, pakowny i kosztuje od 100 000 złotych appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    Skoda Epiq 2026

    Czeska marka szykuje w tym roku dwie nietypowe premiery. Na rynek trafią samochody z dwóch krańców gamy. W lecie na drogi wyjedzie Skoda Peaq, czyli duży SUV z trzema rzędami siedzeń. Już za kilka tygodni oficjalnie zadebiutuje zaś Skoda Epiq 2026.

    Ten model jest dla producenta z Mladej Boleslavi kluczowym produktem. Grupa Volkswagena zainwestowała miliardy w prostszą wersję platformy dla elektryków, co pozwoliło na obniżenie kosztów finalnego produktu. Według obietnic marki, ceny mogą tutaj wystartować nawet od 100 000 złotych. A to już poziom, który może zachęcić wiele osób.

    Skoda Epiq 2026 dane techniczne zasięg

    Skoda Epiq 2026. Dwa akumulatory (37 i 52 kWh), napęd na przednie koła i duży bagażnik

    Nowa Skoda Epiq powstaje na skróconej platformie MEB+, opracowanej z myślą o kompaktowych samochodach elektrycznych z segmentu B. W przeciwieństwie do standardowej platformy MEB, tutaj moc trafia tylko na przednie koła. Co więcej, wersja z napędem 4×4 nie jest póki co w planach.

    Ta sama architektura trafi do innych miejskich modeli grupy Volkswagena: ID. Polo i do Cupry Raval. To z kolei pozwala na standaryzację kluczowych komponentów układu napędowego i akumulatorów, obniżając koszty produkcji.

    Skoda Epiq 2026 dane techniczne zasięg

    Pod względem wymiarów Epiq wpisuje się w klasę małych crossoverów. Nadwozie ma około 4,10 metra długości i oferuje pięć pełnowymiarowych miejsc.

    Projekt nadwozia oraz układ podłogi przekłada się na zaskakująco duży bagażnik o pojemności 475 litrów w standardowej konfiguracji. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń ładunkowa rośnie do 1344 litrów, co plasuje ten model w ścisłej czołówce segmentu pod względem funkcjonalności.

    Specyfikacja techniczna obejmuje dwa warianty akumulatorów trakcyjnych. Ich pojemność netto, czyli ta użyteczna, jest zaskakująco wysoka. Bazowa wersja korzysta z baterii LFP (litowo-żelazowo-fosforanowej) o pojemności 37 kWh. Mocniejszy wariant otrzymuje akumulator NMC (niklowo-manganowo-kobaltowy) o pojemności 52 kWh. Obie wersje, jak już wspomniano, współpracują wyłącznie z napędem na przednią oś.

    Gama silników elektrycznych, przygotowanych z myślą o platformie MEB+, obejmuje cztery poziomy mocy: 85 kW (116 KM), 99 kW (135 KM), 155 kW (211 KM) oraz 166 kW (226 KM). W Skodzie Epiq najprawdopodobniej zobaczymy trzy pierwsze wersje.

    Skoda Epiq 2026 dane techniczne zasięg

    Najmocniejsza konfiguracja dla Epiqa (211 KM), połączona z większym akumulatorem, zapewnia maksymalny deklarowany zasięg do 425 kilometrów według cyklu pomiarowego WLTP.

    Czeski samochód z hiszpańskim paszportem. Epicka Skoda dotrze z zakładu na południu Europy

    Produkcja Skody Epiq ruszy lada chwila w zakładzie w Pampelunie, w regionie Nawarra w Hiszpanii. Marka planuje prezentację wersji produkcyjnej bliżej połowy tego roku. Sprzedaż ruszy zaś chwilę później. Orientacyjna cena bazowa ma oscylować wokół poziomu 100 000 złotych.

    The post Czesi szykują epicki samochód. Jest zwrotny, pakowny i kosztuje od 100 000 złotych appeared first on autoGALERIA.pl.

    ]]>
    https://autogaleria.pl/skoda-epiq-2026-zdjecia-premiera-dane-techniczne-cena-w-polsce/feed 0